niedziela, 29 listopada 2009

Bitewniak: trzy grosze upierdliwej korektorki

A ja się trochę poczepiam...

Klasy, cytując szanownego kolegę, poszły się chędożyć. Obecnie na tapecie mamy podział statków (i nie tylko) ze względu na podstawową pełnioną funkcję, która nie musi mieć z masą nic wspólnego.

(...) statek pewnych przeciążeń nie wytrzymuje - więc zamiast maksymalnej prędkości, mamy maksymalne przyspieszenie (...). Jeśli zostanie ono przekroczone, statek zaczyna pękać w szwach. Dosłownie...
A wcześniej załoga z poświęceniem zajmuje się tworzeniem ładnych czerwonych wzorków na ścianach...

Setting opracowywanego bitewniaka nie będzie odwzorowaniem historycznych wojen kolonialnych - bardziej pasuje określenie kosmiczne wojny kolonialne za 300 lat, a wszystko to w konwencji hard sf. Co z tego wyjdzie, czas pokaże...

Więcej...

sobota, 28 listopada 2009

Space combat log #1

Coby nie było że nic nie robię, zdaję krótki raporcik z postępów w kierunku kosmicznego bitewniaka (swoją drogą przydałaby się jakaś nazwa robocza - any ideas?).

Otóż mamy bazę dla systemu poruszania się statków: nie istnieje maksymalna prędkość. Cała zabawa polega na tym, że wraz ze wzrostem prędkości coraz trudniej będzie manewrować. Problem rozwiązuje przyspieszenie.
Jak powinni wszyscy ze szkoły pamiętać, przyspieszenie to zmiana prędkości w jednostce czasu. I właśnie to jest bazą dla poruszania się w próżni.
Heca w tym, że statek pewnych przeciążeń nie wytrzymuje - więc zamiast maksymalnej prędkości, mamy maksymalne przyspieszenie na turę (maksymalna zmiana prędkości możliwa do wykonania w jednej turze). Jeśli zostanie ono przekroczone, statek zaczyna pękać w szwach. Dosłownie...

Poza tym statki będą podzielone orientacyjnie na 4 klasy wg. rozmiaru, masy i funkcji jednocześnie (oznaczone cyframi rzymskimi I - IV). Będzie to związane z pewnymi aspektami wytrzymałości okrętu - i nie tylko. Pomysł na ten podział wziąłem z rzeczywistości.

Co do samego settingu gry: DZ nakierowała mnie na pomysł odwzorowania wojen kolonialnych w kosmosie, mnie samego pociąga wariacja na temat świata przepowiadanego przez George'a Friedmana w książce Następne 100 lat.

To by było na tyle w odcinku pierwszym. Następny pojawi się tak szybko, jak tylko będzie coś nowego do powiedzenia.

PS. Na potrzeby zagłębienia się w temat napożyczałem z biblioteki masę dziwnych książek - w tym takie perełki jak Marynarka w Polsce - szkic historyczny A. Czołowskiego z 1922 czy Historja wojen morskich W. Huberta z 1935. Nie ma to jak maniactwo...

Więcej...

niedziela, 22 listopada 2009

Moich podejść do space combat historia

Omlet przypomniał mi, ileż to trudu i kombinowania włożyłem w kolejne swoje podejścia do tematu kosmicznej gry bitewnej.
Historia mojego główkowania w tym kierunku liczy sobie w tej chwili cztery lata i trzy wariacje zasad. Mógłbym w sumie powiedzieć, że co jedna to gorsza, ale tak nie jest. Każda była na swój sposób sensowna i jednocześnie potwornie skaszaniona.

Podejście pierwsze, czyli Armada
W zasadzie pierwsza wersja zasad do mojego space-bitewniaka była rozbudowaną poprawką do Battlefleet Gothica. Nieprzesadnie oryginalne zasady wzbogacone były nieprzesadnie oryginalnym settingiem; jednak mimo ogólnej chałtury, uznałem że było warto. Przynajmniej w kategorii ćwiczeń pisania i wynajdywania dziury w całym, Armada wyszła mi na plus.

Podejście drugie, czyli Orion
Biorąc pod uwagę różnice w zasadach etc., Orion nie zmienił tak dużo w stosunku do Armady, poza wprowadzeniem zasad planet, morale i paru drobnych śmieci. I dorzuceniem nowego settingu. Był też w zasadzie pierwszym moim ćwiczeniem polegającym na łataniu dziur we własnej tfurczości.

Podejście trzecie, czyli Vector
I tu się trochę zadziało...
Po pierwsze: wreszcie pokombinowałem trochę sam, a nie kalkowałem fajne rzeczy z innych systemów. Pokrótce:

  • zbudowałem stabilny, sensowny silnik do tworzenia statków kosmicznych - bogu dzięki za Excela, zabiłbym się gdybym miał to robić ręcznie;
  • wprowadziłem system ruchu polegający nie na samym poruszeniu się, a na zmianie prędkości poruszającego się statku;
  • "pożyczyłem" system skręcania z dawnych czasów Warhammera 40,000, bazujący na współczynniku skrętu (promień skrętu jest równy obecnej prędkości pomnożonej przez współczynnik skrętu);
  • nie wiedzieć po co, wymyśliłem rykoszety;
  • na nowo wymyśliłem zasady dla myśliwców i reszty śmiecia, podobnie jak i zasady abordażu, napraw, taranowania i morale;
  • już całkiem niepotrzebnie, dodałem kolejny setting.
A i tak system pozostał dziurawy jak ser szwajcarski...

Podejście czwarte?
Aye, proszę państwa. Omletowy esej kopnął mnie w przysłowiowe cztery litery, i natchnął do ponowienia prac nad kosmicznym bitewniakiem. Przemilczę, że ciągnie to za sobą pomysł na kolejny setting.
Tym razem jednak mam po swojej stronie doświadczenia z poprzednimi trzema potworkami, upierdliwą, ale cudowną korektorkę, całkiem niezłą wiedzę z zakresu fizyki, esej Omleta, znajomość BFG i Full Thrust...
Może tym razem się uda...

Więcej...

środa, 11 listopada 2009

OpenSpace 1.0!!!

Przepraszam, że dopiero dzisiaj. Przepraszam, że tak opieszale. Przepraszam za wszystkie niewykryte błędy.

Oto jest: OpenSpace 1.0, pełna, gotowa wersja. Ze skończonymi tabelkami, poprawionymi bykami, zmienionym layoutem, i paroma wodotryskami.

Nie mam nic wydumanego do powiedzenia na ten temat; robota była momentami potwornie żmudna i nudna, ale opłaciło się. Dziury są jak we wszystkim, ale jestem cholernie zadowolony...

Uprzejmie proszę o nadsyłanie sugestii, pytań i opinii!



OpenSpace na Dokumentach Google

Creative Commons License
OpenSpace jest udostępnione na licencji Creative Commons Attribution-No Derivative Works 3.0 Unported License. Jedynym autorem jestem ja.

Więcej...

piątek, 30 października 2009

Openspace 1.0 BETA 3

Z ponad tygodniową obsuwą spowodowaną problemami technicznymi, publikuję najświeższą wersję OpenSpace. Jest to trzecia (i ostatnia) beta wersji 1.0 (tak, wreszcie!).
W obecnej wersji sporo się zmieniło, parę bugów wywaliłem, popełniłem kilka nowych.
Proszę pomordować tę wersję i nadesłać sugestie, bardzo będę wdzięczny za gotowe wygenerowane systemy.


OpenSpace na Dokumentach Google

Creative Commons License
OpenSpace jest udostępnione na licencji Creative Commons Attribution-No Derivative Works 3.0 Unported License. Jedynym autorem jestem ja.

Więcej...

Disclaimer

Nie jesteśmy odpowiedzialni za dokładność newsów przedstawionych na tym blogu. Są one oparte na informacjach uzyskanych ze źródła, zawsze wymienionego. Własne posty piszemy na własną odpowiedzialność, a raczej się pilnujemy...

Różne bajery

   Content © 2009 Przegląd; Basic layout © Blogger templates Newspaper III by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP